Miesiąc: kwiecień 2019

Dlaczego warto waporyzować?

W dzisiejszych czasach możemy zaobserwować intensywny rozwój technologiczny postęp we wszystkich właściwie dziedzinach życia i nie inaczej jest w przypadku zażywania marihuany. Od lat dostępne są na rynku tzw. waporyzatory czyli urządzenia, które podgrzewają materiał roślinny do temperatury, w której substancje aktywne i związki aromatyczne zaczynają się ulatniać ale jeszcze nie dochodzi do zapłonu. Nie otrzymujemy, jak w przypadku spalania dymu ani szkodliwych związków, w tym substancji smolistych. Dobrej jakości waporyzatory kosztują obecnie od 400 złotych wzwyż ale jest to koszt całkowicie usprawiedliwiony, gdyż ta metoda zażywania marihuany ma wiele zalet w stosunku do palenia.

Po pierwsze – zdrowie. Nie ma spalania, a więc nie ma i substancji rakotwórczych, substancji smolistych, a jeśli utrzymamy temperaturę waporyzacji poniżej 210 C nie ulatnia się również benzen.

Kolejnym czynnikiem jest oszczędność. Jednorazowo do waporyzatora wkłada się o wiele mniej materiału niż do jointa albo fajki wodnej, a dodatkowo takie jednorazowe nabicie nadaje się na kilka sesji. Choćby nie wiadomo jak drogi był waporyzator to siłą rzeczy prędzej czy później ten zakup się zwróci.

Waporyzatory wygrywają również jeżeli chodzi o samą inhalację. Opar nie gryzie w gardło i niezwykle intensywnie smakuje dzięki czemu czuć wszystkie niuanse smaków i różnice pomiędzy odmianami.

Korzystając z waporyzatora wygląda się estetyczniej i nowocześniej niż chowając się z jointem czy paląc lufkę. Wiele z tych urządzeń projektowane jest z uwzględnieniem eleganckiej estetyki, wyposażona w ozdobne obudowy bądź oświetlenie LED.

Niemożliwym do pominięcia czynnikiem jest tu dyskrecja, gdyż waporyzatorem nie zwracamy na siebie uwagi, zwłaszcza gdy jest stylizowany na e-papierosa.

Stosowanie waporyzatora jest również “czystsze”, po zużyciu materiału nie ma popiołu, a jedynie brązowy susz, który można wyrzucić albo zachować i zrobić z niego ciasteczka, gdyż pełna waporyzacja wciąż pozostawia w suszu pewne substancje aktywne.

Pasta konopna – jak ją przygotować?

Pasta konopna jest łatwa w przygotowaniu i stanowi najbardziej efektywną formę przyswajania kannabinoidów. Proces stworzenia własnej pasty jest naprawdę szybki i nieskomplikowany, dzięki czemu cały czas przybywa osób, które sprawdzają to na swojej skórze.

1.Potrzebne składniki

Na początku warto zaznaczyć, że do wykonania pasty konopnej najlepiej jest użyć składników dobrej jakości, takich, które pochodzą z pewnego źródła. Susz nie może być zanieczyszczony żadnym nawozem, czy pestycydami. Susz bogaty w kannabinoidy z grupy CBD jest powszechnie dostępny, czego nie można powiedzieć o suszu zawierającym THC. Nie można zapomnieć także o drugim niezbędnym składniku jakim jest olej. Najlepszy będzie taki, który pochodzi z nasion konopi, choć w ostateczności można użyć np.oleju lnianego.

2.Przygotowanie

Istotną zaletą samodzielnego przygotowania pasty jest możliwość regulowania stężenia THC oraz CBD. Do sporządzenia pasty potrzebne będzie 30 g suszu (o stężeniu 4-5% CBD, oraz do 25 % stężenia THC). Przy przygotowywaniu pasty CBD trzeba pamiętać o uprzednim zmieleniu składniku w pył. Po oddzieleniu łodyg wystarczy tylko dodać około 300 g oleju z nasion konopnych, po czym całość dokładnie ugnieść.

3.Korzyści

Pasta konopna zawiera wiele związków chemicznych, które mają niesamowicie korzystny wpływ na organizm człowieka. Oprócz tego znajdują się w niej także roślinne substancje aktywne będące ogromnym wsparciem zdrowotnym dla każdego z nas.

4.Najważniejszy jest surowiec

Surowiec który ma być składnikiem pasty konopnej musi być dobrej jakości, ponieważ tylko wtedy produkt będzie zapewniał pożądany efekt terapeutyczny. Najlepiej jest zwrócić uwagę na certyfikowane uprawy ekologiczne, oraz legalne plantacje.